Joseph Ratzinger, kiedy jeszcze nie był kardynałem oceniał, że kryzys wiary w KrK ma swoje przyczyny w zaniedbaniu nauki o STWORZENIU.Tragiczna śmierć mojego brata Janusza pokazała jak aktualnie we wrocławskich warunkach za KORUPCJĄ KOŚCIELNO-DUCHOWA poszła ŚWIECKA.
Czyżby ktoś chciał wytruć wiernych parafian? Mnie to pachnie podstępem, jak historia z jodkiem potasu do szkół.
Mandarynki i pomarańcze w adwencie to synonim braku pokuty? Żarty jakieś.
Najkrócej jak mogę - Ignorancja, ignorancja, ignorancja i herezja. Wstyd! Ci panowie na oczy nie widzieli nauki Kościoła.
I dlatego chciałbym tutaj pokazać, jaka jest nauka Kościoła, której ci panowie ignoranci niestety nie znają.
Kwestionowania prawa papieża do zmiany dyscypliny jest herezją.
Konstytucja apostolska Pastor Aeternus (Sobór Watykański I, Pius IX):
[...]
Dlatego porzucają prawdę ci, którzy twierdzą, że od decyzji biskupów Rzymu można się odwoływać do soborów ekumenicznych, jako do autorytetu wyższego od biskupa Rzymu.
Gdyby zatem ktoś mówił, że biskup Rzymu posiada tylko urząd nadzorowania lub kierowania, a nie pełną i najwyższą władzę jurysdykcji w całym Kościele, nie tylko w sprawach wiary i moralności, ale także w sprawach dotyczących karności i rządzenia Kościołem rozproszonego po całym świecie;
albo że posiada on tylko większą część, a nie całą pełnię tej najwyższej władzy;
albo że ta jego władza nie jest zwyczajna i bezpośrednia, zarówno w odniesieniu do wszystkich i każdego z kościołów, jak również wobec wszystkich i każdego z pasterzy i wiernych – niech będzie wyklęty.
Papież ma nieograniczoną władzę w kwestii dyscypliny sakramentów. Jedyne czego nie ma prawa zmienić - to dogmatów wiary, które są uroczystymi orzeczeniami dotyczącymi jedynie wiary i moralności, oraz są niezmienne same z siebie, a nie na mocy Kościoła (czyli orzeczenia stanu faktycznego). I to też jest z tej samej konstytucji dogmatycznej.
Więc nawet, jeśli papież zmieni liturgię nie do poznania, usunie kanon, wprowadzi tańce, a słowa konsekracji zamieni na "przemień ten opłatek w swoje Ciało", to ta msza będzie ważna, obowiązująca, godna i biada temu, kto się mu sprzeciwi. Natomiast papież nie ma prawa powiedzieć, że Msza nie jest ofiarą (bo to jest dogmat) - i w takiej sytuacji stałby się heretykiem. A dlaczego? BO MOŻE, BO TAKĄ MA WŁADZĘ I JEST TO DOGMAT, A NAS OBOWIĄZUJE DOMNIEMANIE, ŻE JEST TO KIEROWANE DUCHEM ŚWIĘTYM.
Ten sam Duch Święty położył kres całemu prawu mojżeszowemu, całej odwiecznej tradycji mojżeszowej - również na niedogmatycznym soborze - tym pierwszym, Jerozolimskim. I to był dopiero "odjazd", którego my po 2000 lat nie dostrzegamy. Jezus był w tym prawie mojżeszowym, nigdzie nie nauczał, aby go znieść, a jednak Piotr jednym ruchem ręki położył kres tej odwiecznej tradycji.
Jedziemy dalej z tą ignorancją tych dwóch panów - pan Dybowski wspomina, że oprócz Biblii jest jeszcze tradycja, która stanowi trzon depozytu wiary (KKK 84, 97). Nie zauważył chyba, że w Kościele mamy różne rodzaje tradycji. Jest oczywiście Tradycja Apostolska, która faktycznie razem z Pismem stanowi Depozyt Słowa Bożego. I faktycznie jest to niezmieniane. Ale ten Pan nawet nie wie, czym jest ta Tradycja, jak ją definiuje Kościół, co na jej temat powiedział Sobór Trydencki. A mówię to dlatego, że on najwyraźniej pomylił Tradycję Apostolską z tradycjami pisanymi małą literą, które ani nie mają waloru niezmienności, ani nie stanowią depozytu wiary i Słowa Bożego. Oto co na ten temat znajdujemy w KKK (83):
83 Tradycja apostolska, o której tu mówimy, pochodzi od Apostołów i przekazuje to, co oni otrzymali z nauczania i przykładu Jezusa, oraz to, czego nauczył ich Duch Święty. Pierwsze pokolenie chrześcijan nie miało jeszcze spisanego Nowego Testamentu; sam Nowy Testament poświadcza więc proces żywej Tradycji.
Od Tradycji apostolskiej należy odróżnić "tradycje" teologiczne, dyscyplinarne, liturgiczne i pobożnościowe, jakie uformowały się w ciągu wieków w Kościołach lokalnych. Stanowią one szczególne formy, przez które wielka Tradycja wyraża się stosownie do różnych miejsc i różnych czasów. W jej świetle mogą one być podtrzymywane, modyfikowane lub nawet odrzucane pod przewodnictwem Urzędu Nauczycielskiego Kościoła.
Natomiast Tradycja pisana wielką literą T, która jest Tradycją apostolską i stoi na równi z Biblią, jest depozytem Słowa Bożego i ma walor niezmienności, to NAUKA (nauka, a nie praktyka) niespisana w Biblii, która pochodzi od czasów apostolskich i zachowała się dzięki żywej Tradycji i przekazywania tego z pokolenia na pokolenie.
I proszę zwrócić uwagę - mają pretensję do posoborowych papieży, że wprowadzili radykalne zmiany - to ja też mogę mieć pretensję do przedsoborowych papieży. Zacznijmy od papieża Piusa V, który dopuścił, aby była sprzeniewierzona tradycja od czasów apostolskich modlitwy na wschód. A zrobił to w taki sposób, że obligatoryjnie zorientował liturgię na kierunek krzyża bez konieczności zaprzątania sobie głowy kierunkiem geograficznym. A przecież to była odwieczna tradycja sięgająca czasów apostołów! Przyłożył rękę do tego, aby położyć jej kres. Również położył kres odwiecznej tradycji liturgicznej polegającej na organicznym wzroście liturgii. Przez 16 długich wieków liturgia rozwijała się zawsze organicznie i była to najważniejsza jej tradycja - przez cały ten długi czas od samych apostołów wzrastała organicznie. A on zabraniając dokonywania zmian w mszale i ogłaszając jej ważność po wsze czasy sprawił, że od tego momentu liturgia przestała się organicznie rozwijać. I mógłbym tak dalej, że rozmyli post eucharystyczny, że dopuścili czarnoskórych do święceń (a w poprzednich wiekach było to zakazane), że zezwolili na Biblię w przekładach z języka oryginalnego (a nie tylko z Wulgaty), że zezwolili na języki narodowe, że św. Pius X dopuścił dzieci do Komunii, że zmienił tę politykę, w której do Komunii się przystępowało jedynie bez grzechów (tuż po spowiedzi), że od razu po spowiedzi i bez wieloletniej surowej pokuty można przystępować do Stołu Pańskiego itd. I to wszystko było zliberalizowanie tych różnych żelaznych zasad, która obowiązywały od zawsze przez wieki.
Ale największy odjazd, to był pod koniec, jak pan Marek Skowroński powiedział, że Sobór watykański II był soborem liturgicznym, nie był dogmatyczny i zaplanowany przez masonerię. No przecieram oczy ze zdumienia. Na SV II o liturgii, to była jedynie jedna konstytucja Sacrosanctum concilium. A sama liturgia uformowała się po soborze, a nie na soborze. Owocem soboru były 4 konstytucje, 9 dekretów i kilka deklaracji. A on powiedział, że to był sobór liturgiczny. Zobaczcie Państwo, z jakimi to autorytetami mamy do czynienia. To tak jakby zaprosić jakiegoś pana spod budki z piwem, aby powiedział, co on sobie na ten temat myśli...
A to że sobór nie był dogmatyczny.. No cóż.. Jest to smutne, jak farmazony lansowane przez sekciarzy lefebrystów weszły do naszej świadomości. Otóż po pierwsze - to nie jedyny, bo był jeszcze sobór Jerozolimski, który również nie był dogmatyczny, a który zniósł ówczesną odwieczną tradycję mojżeszową. A po drugie - to że nie jest dogmatyczny, to nie oznacza, że nie jest obowiązujący. Inne sobory były co prawda dogmatyczne, ale duża część z nich to dogmatem była jedynie jedna, albo kilka sentencji - a cała reszta była tak samo niedogmatyczna. Czyli były dogmatyczne jedynie w bardzo wąskim zakresie (sama sentencja dogmatu). A wzięło się to stąd, że lefebrystom nie podoba się SVII i szukają na siłę bzdurnych argumentów, aby to zdyskredytować.
A co do tego, że było to masońskie. Naprawdę??? Skąd Pan to wziął? Od lefebrystów? Ale po co w ogóle się pytam. W świetle powyższego przy takiej ignorancji, to nie ma już znaczenia.
I teraz niestety smutna rzecz, ale chcę powiedzieć, że to właśnie Wy idziecie na potępienie za głoszenie fałszywej nauki, publiczne zgorszenie, tworzenie opozycji do Kościoła, samowoli i dyskredytowanie świętych papieży i soboru. I tak samo jak w liście do Galatów św. Paweł powiedział tym, którzy głosili samowolę wbrew (niedogmatycznemu) soborowi Jerozolimskiemu, który uchylił odwieczną tradycję - głosili, żeby Galacjanie nie słuchali Piotra i Pawła, ale zachowywali odwieczną tradycję, aby dalej się obrzezali zgodnie z tą odwieczną tradycję - to o nich św. Paweł powiedział "niech będą przeklęci". Proszę przeczytać ten list (zwłaszcza 5 rozdział) oraz komentarze do tego listu.
To Wam się wydaje, że należy bardziej słuchać Boga niż papieża - dokładnie tak samo jak i Lutrowi się wydawało, że najbardziej należy słuchać Boga niż papieża. Skończycie jak on.
Potem w wolnej chwili rozwinę te argumenty tych panów - bo tylko niektóre wspomniałem
Czyli Wojciech Olszański miał rację krytykując tę personę...
Kościół jest niebezpieczny dla nas, więc wróg kościoła jest naszym przyjacielem
w Lędzinach mamy nowego proboszcza i ten skurwiel na początku odegrał szopkę ,że byl chory na koronaświrusa i dziękując ''kobietom ,które rzekomo pomogly mu w tym trudnym czasie'' i zaraz potem postanowił podzielić ludzi w kościele udzielając na początku komunii na rękę z powodów epidemiologicznych a dopiero następnie do ust. I znalazło się około 30% debili ,którzy mu uwierzyli . Co z takim skurwysynem należałoby zrobić bo dla mnie on już nie jest kapłanem bo stanął po stronie zbrodniarzy ludobójców kowidiańskich.
Witam serdecznie. To znowu ja, po tym, jak poczułem się trochę zaszczuty pod filmem krytykującym Komunię na rękę (gdzie doczekałem się jedynie szczucia bez jakiś merytorycznych argumentów). I dlatego jestem ciekawy, czy stać Państwa na jakąś spokojną i merytoryczną dyskusję, gdzie przedstawia się argumenty, a nie tupie ze złości nogą, że jest tak, że tak ma być i koniec dyskusji. Sami zresztą Państwo zachęcają, aby rozmawiać ze spokojem i merytorycznie.
A więc po kolei. Czy mogę się spytać, jakie są merytoryczne argumenty, że kobiety nie powinny być szafarzami? Bo jak dla mnie osobiście to nie jest argument, że zawsze tak było. To nie jest argument, bo w taki sposób można wrzucić do piekła niektórych naszych wielkich świętych - jak np. papieża Piusa X, który rozpropagował codzienną Komunię dla wiernych (bo wcześniejsze mniemanie było takie, że jedynie po spowiedzi, a potem to człowiek nagrzeszy i nie jest już godny). Tak samo wprowadził komunię dla dzieci. I tutaj ja również mógłbym podnieść krzyk, że przecież tak wcześniej nie było, a jak nie było, to jest to świętokradztwo. I tak było ze wszystkim - najpierw było tak że post eucharystyczny był przez cały dzień aż do spożycia komunii, potem zmniejszony bodajże do 3 godzin, a potem do jednej godziny. I co ja mam powiedzieć o Piusie XII? To jakiś odstępca? No bo przecież zawsze tak było, a on zmienił? I teraz można iść jeszcze dalej i spojrzeć na akt pokuty - wcześniej to spowiedź była raz w życiu, a potem nawet jak częściej, to pokuta potrafiła trwać latami. A tu nagle w pewnym momencie spowiedź jest dostępna nawet każdego dnia i od razu po spowiedzi można iść do komunii... I ja też mogę powiedzieć "to świętokradztwo, wcześniej tak nie było".
- A więc pytanie - gdzie nauka Kościoła (oczywiście ta nieodwołalna nauka - czyli dogmaty i Tradycja apostolska) zabrania szafowania przez kobiety? Podpowiem, że nigdzie, bo jest to kwestia nie dogmatów, a dyscypliny sakramentów, która może być dowolnie zmieniana przez Stolicę Apostolską.
- Co mamy myśleć o św. Barbarze, która wg zeznań św. Stanisława Kostki podała mu w sposób cudowny Komunię Świętą?
- Co mamy myśleć o św. siostrze Teresie z Kalkuty, która również szafowała Najświętszy Sakrament.
- Dlaczego mam słuchać tych, którzy są redaktorami PL1.tv i ich gości, a nie biskupów i Kościoła?
Kwestia szafarzy to nie zwykłe nadużycie, to celowa protestantyzacja Kościoła. Łapy szafarza niczym nie różnią się od innego świeckiego, więc i Komunia "na rękę" jest w ten sposób uzasadniona. To w pełni świadome, konsekwentne działanie małymi krokami do całkowitej utraty wiary przez ludzi w Najświętszy Sakrament.
Uważam, że udział kobiet w czytaniach liturgicznych jest nie nie uprawniony,nie wiem dlaczego wykonują to osoby z różnych wspólnot, przecież one powinny mieć więcej wiadomości na ten temat niż / może źle się wyrażę/przeciętny wierny. Przeważnie msze święte są odprawiane przez dwóch lub trzech nawet więcej kapłanów, przecież to oni powinni wykonywać tę posługę.Źle się dzieje w naszej Ojczyźnie, musimy dużo modlitw ofiarować za naszych kapłanów,aby Duch Święty zesłał na nich Dar rozeznania i przemiany ich serc.
Korzystanie z materiałów redakcyjnych PL1.TV/FreeDomMedia Sp. z o.o. wymaga uzyskania pisemnej zgody PL1.TV/FreeDomMedia Sp. z o.o. lub zawarcia umowy licencyjnej. Na podstawie art. 25 ust. 1 pkt. 1 b) ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych PL1.TV/FreeDomMedia Sp. z o.o. wyraźnie przestrzega, że jakiekolwiek rozpowszechnianie jej programów/materiałów i artykułów zamieszczonych stronach internetowych PL1.TV/FreeDomMedia Sp. z o.o., zarówno w całości, jak i we fragmentach bez ww. zgód jest zabronione. W razie takich działań wobec podejmującego zostaną wszczęte kroki prawne.
2021-2023 All Rights Reserved. PL1.TV – FreeDomMedia Sp. z o. o.